Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Płaszcz z ptasich piór. Myśli zebrane nocą #1

Druga w nocy to niekoniecznie dobra pora, by siedzieć przy komputerze i pisać artykuł. Szczególnie, że dzieje się to notorycznie, mimo wielu prób zmiany tego fatalnego dla zdrowia nawyku. Ale druga w nocy, przynajmniej dla mnie, to doskonała godzina na myśli skupione wokół tego, co metafizyczne, ulotne, płochliwe i ponadczasowe. I jedną z nich zapisałam, by nie uleciała przed czasem. Ot, taka sobie refleksja o lęku przed…, no właśnie, jak myślicie, Moi Drodzy, przed czym?
*** A ona chciałaby uszyć płaszcz z ptasich piór. Z tych porzuconych i z tych zagubionych. Z tych, co marnieją na brzegu morza, gdy woda łapczywie chwyta się piasku i kamieni, by stać się ciężarem dla ptasiego puchu. I z tych, które zamiast w wodzie, niszczeją w kępach zeschniętych traw, których na siano nikt już nie chce. Cóż, puch mewom widocznie też niepotrzebny, a choć lekki, to po wystarczająco długim czasie i tak utonie na dnie wśród śmieci. A te pióra, które znalazły przystań w kępach traw, smagane wiatrem i …

Najnowsze posty

Pięć powodów, dla których nie warto chodzić po doktorach, więc…

Język prawdę ci powie. Tajemnice ciała #1

Pomysł na ferie: podróż w przeszłość zabytkowym pociągiem

Czas to zdrowie, czyli kilka słów o kulturze słuchania

Chimera, czyli nic nie jest tym, czym się wydaje