O mnie

Jestem lekarzem, dziennikarzem, blogerką, pisarką i łodzianką z urodzenia. To ostatnie, to trochę przez przypadek, gdyż w czasie, kiedy zachciało mi się już przyjść na świat, w Pabianicach, gdzie mieszkali moi Rodzice, z powodu remontu zamknęli porodówkę. Nie było innego wyjścia, jak urodzić się w Łodzi. 

Wszystko inne było już kwestią mojego wyboru (hm, a może przeznaczenia?) i nieco eklektycznych zainteresowań zdrowiem, historią, szczególnie medycyny, literaturą, malarstwem, a także polityką. Ta jednak coraz częściej mnie frustruje. (

Lubię to, co robię. Nawet bardzo. Robię to z pasją. Tylko wciąż brakuje mi czasu na jeszcze więcej: pisania, czytania i…malowania. Tak, bo i ten rodzaj twórczej ekspresji jest mi bliski, ale malarką nie śmiałabym się nazwać. Choć kiedyś nawet wahałam się, czy iść na medycynę, czy może na ASP. Medycyna jednak wygrała. Stała się zawodem. Rysowanie to już tylko (a może aż?) hobby.

Tu, na tym blogu, z racji zawodu chcę dzielić się refleksjami na tematy medyczne. Ale nie samą medycyną człowiek żyje (a czasem nawet z jej powodu umiera). Dlatego blog ten przede wszystkim będzie o życiu, no cóż, czasem też o śmierci, o sprawach codziennych i tych od święta.

Nie jest to mój pierwszy blog, od jakiegoś czasu prowadzę BlogPress, łączący w sobie bloga i teksty dziennikarskie, stąd jest bardziej oficjalny. Ten blog z założenia ma być bardziej osobisty i refleksyjny, ale też zabawny i ironiczny. 

A z bardziej przyziemnych rzeczy - wypijam morze kawy (choć niedawno zakochałam się w kilku herbatach), wciąż zarywam noce, za dnia się spóźniam, czytam kilka książek na raz i ostatnio lubuję się w night of smooth jazz - przy tej muzyce najlepiej pisze mi się bloga. 
 

 Jak widać eklektyzm mnie nie opuszcza :-)

Filovera Septima

Popularne posty